partnerzy

 

reklama



 


prasa








    
Start arrow Administrator
DESTYNATION - Rising Up (2006)
Autor: Strati   
08.08.2006.
 
1. Shadowgate
2. Evil Tonight
3. Back from the Dark
4. Freedom
5. Rising Up
6. Threshold of Pain
7. The Shadows Remain
8. The Tears I Cry
9. Book of Doom
10. Spirits
11. Signs
12. Resign in Flames
 

 

Sonic Age Records (2006)

5/10

Bardzo trafnie reklamuje się ten szwedzki band. Jako zespół porównywalny z rodzimymi Hammerfall, Europe czy Dream Evil. Od siebie dorzuciłabym jeszcze Edguy, późny Helloween i Narnię. Gorzej, że zamiast wyssać z wzorców co najlepsze, Destynation wyciągnęło z powyższych bandów średnią krajową a może i średnią kontynentalną. Dostajemy więc przyzwoity, typowy, nudny w swej sztampowości melodyjny heavy metal, będącym swoistym podręcznikowym (a więc okrojonym z emocji i pasji tworem) przykładem tego co teraz się grywa w Europie.

Czego możemy się spodziewać ? Sporo melodii ? Jest. Hity lata jeden za drugim ? Ano też są. Słodko, lekko i z wiatrem ? Jak najbardziej. Instrumenty... perkusja swoje ratatam i patataj odpykuje, gitary całkiem przyzwoicie i sensownie chodzą, choć mięso i moc to zdecydowanie obce im słowa, bas to nie wiem czy chce a nie może, no ale wypada by w kapeli basista był, klawiszowiec to jednak nawet nie pro forma wystąpił, bo melodic metal się nie obędzie bez takiej posady. Wokal przejrzysty i czyściutki, szkoda tylko, że bezjajeczny i podkradnięty słabszym dniom pana Sammeta czy Derisa. Utwory w ucho wpadające, przebojowe, do knajpy na potańcówkę jak znalazł (nie, nie, to akurat był komplement), patenty kompozycyjne... nie wiem z jakiej zlewni oni tego kotleta wytrzasnęli i aż dziw, że dało się go odsmażyć. (Stop! Jeden patent mnie zawsze rozwala - gdzieś w drugiej połowie "Back from the Dark" pojawia się mały kunsztowny fajny motywik klawiszowo-gitarowy, od razu przykuwa uwagę)

Wbrew pojawiającym się gdzieniegdzie opiniom Destynation to nie debiutanci. Wystartowali już w 1996 roku, a pierwsze demo nagrali trzy lata później. Jako Eternię wydało ich UFO Records. Po longplayu "Tales of Power" i EPce, Eternia nie reorganizując prawie składu postanowiła zacząć wszystko od nowa, co zaznaczyła również zmianą nazwy na Destynation. Brzmi to co najmniej dziwnie ale temat jest do podjęcia się bliższych badań nad zespołem ;)
Nie wiem dokładnie co wtedy Eternia pogrywała (choć podobno poza ramy melodyjnego heavy nie wyszła), być może wtedy nie razili jeszcze brakiem pomysłu na siebie.

Jeśli tak, to nie wiem, co chłopakom z tak zdolnego kraju przyszło do głowy by wykastrować Edguy z jaj, obedrzeć Dream Evil z umiejętności parodiowania metalowego światka, wywalić na złomowisko patos i niemiecką walcowatość (jakakolwiek by ona w istocie była) Hammerfall, oderotyzować Europe i zostawić dla siebie same resztki po uczcie melodyjnego metalu.

Tragedii jednak nie ma. Jakieś dramatyczne niedouczenia i braki umiejętności po małżowinach nie dają. Jest dopuszczalnie, schludnie, przeciętnie, zwyczajnie i niepotrzebnie. Cieszę się jednak, że przynajmniej się ekipa z Destynation spełnia i dobrze bawi. Takie mam przynajmniej odczucia oglądając ich teledysk do tytułowego numeru. Milusio się tego słucha, gdyby nie kilogramy cukru jakie się z "Rising up" wysypują, pewnie dałoby się na te płytę nie zwracać uwagi i traktować jako jakąś rockową stację radiową serwującą letnie przeboje do arbuza i drinka z parasolką.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

g poleca


PANZER'FAUST
Alles
(2008)

logowanie






Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!

online

Odwiedza nas 18 gości

imprezy

METALNIGHT PARTY
09.01.2010


ALCOHOLICA
30.01.2010


WILD KNIGHT, LONEWOLF, CRYSTAL VIPER
30.01.2010



CORRUPTION, CARNAL
09-20.03.2010
Valid XHTML & CSS - Design by ah-68 - Copyright © 2009 by GONDOLIN.PL - Strona Fanów Rocka i Metalu