partnerzy

 

reklama



 


prasa








    
Start arrow Administrator
BRAVE NEW WORLD - Monsters (2005)
Redaktor: BUBETTO   
01.02.2006.

 

 

1. Knife In My Back
2. Arabia
3. Strange Days
4. I Want You
5. Dreams Never Die
6. Walls Came Down
7. All The Heroes
8. The Other Side
9. (Into The) Age Of Chaos

Lion Music 2005

 

 

 

7,5/10 

     Hehehe… Robiłem ostatnio porządki na półkach z płytami i ze wstydem zauważyłem że zalegają u mnie jeszcze dwa krążki, których recenzje miałem napisać już jakiś czas temu, jednak dziwnym trafem jeszcze tego nie zrobiłem <zawstydzony>. I kolejnym dziwnym trafem oba zespoły noszą nazwy które są tytułami utworów mojego najukochańszego, najwspanialszego na świecie zespołu którego ostatnie wydawnictwa (nawet te które jeszcze się nie ukazały) są z zimną krwią i bezlitosną determinacją mieszane z błotem przez pewnego mrocznego typa :) Wracając jednak do tych zespołów (bo chyba jednak absurdem jest robienie offtopa nawet w pisanej przez siebie recenzji) to chodzi o nikomu pewnie nie znane kapele VIRUS oraz BRAVE NEW WORLD. Co zabawniejsze, ani jedna ani druga z twórczością Żelaznej Dziewicy nie ma nic wspólnego, więc jeżeli Jarek rozdzielając płyty wysłał mi je sądząc że jako fanowi Maidenów powinny mi się spodobać, to tym razem jego redaktorski instynkt go zawiódł. Chyba że po prostu przysłał mi je dlatego że mu się nie spodobały (i w tę wersję jestem bardziej skłonny uwierzyć). I o ile w przypadku VIRUS mu się nie dziwię (bo krążka „Sick Of Lies” po prostu nie da się słuchać o czym szerzej napisałem w osobnej recenzji), tak z albumem „Monsters” jest całkowicie inaczej.
     Co więc oferuje nam BRAVE NEW WORLD? Dobre pytanie… Hmmm… Na pewno jest to doskonała dawka muzyki dla słuchaczy którzy cenią sobie bogactwo brzmień i dźwięków. Niby taki zwykły rock, raz na jakiś czas robiący zwrot w stronę hard rocka by po chwili uderzyć w bardziej progresywne rejony, ale właśnie w prostocie jest siła tej muzyki. Nie ma zbędnego kombinowania. Najważniejsze są doskonałe melodie i rewelacyjne ich zaaranżowanie. No właśnie – bardzo dużą rolę w zespole odgrywa (hehehe – odgrywa to w tym przypadku chyba dobre słowo) gitarzysta. Jego technika jest naprawdę bezbłędna, a pomysłów też mu nie brakuje. Przyznam się szczerze że w kilku momentach byłem naprawdę pod dużym wrażeniem zagranych przez niego partii. Jedynym zgrzytem „Monsters” jest brak spójności materiału. I nie chodzi mi o zróżnicowanie stylistyczne, bo do tego bym się nie czepiał. Po prostu momentami mam wrażenie że BRAVE NEW WORLD nie za bardzo wie co grać. Oto bowiem utwory brzmiące bardzo świeżo i nowocześnie są od siebie pooddzielane kompozycjami które brzmią jakby zostały nagrane 20 lat temu (jak chociażby „I Want You” czy „All The Heroes”). Ja akurat muzykę z lat osiemdziesiątych lubię bardzo (nie tylko ze względu na sentyment), ale wiem że dla wielu (zwłaszcza młodszych) fanów jest ona asłuchalna, co moim zdaniem jednoznacznie w ich oczach przekreśla opisywany krążek.
     Chciałbym móc napisać że „Monsters” to album skazany na sukces. Jednak tak nie jest. Powodów jest wiele, ale chyba najważniejszym jest po prostu fakt że na taką muzykę nie ma zapotrzebowania. A jeżeli już znajdzie się ktoś kto lubi takie fajne niezobowiązujące granie to raczej sięga po płyty znanych i sprawdzonych zespołów, a takie nic mu niemówiące nazwy jak BRAVE NEW WORLD omija szerokim łukiem. A najlepszym tego przykładem niech będzie brak jakiegokolwiek komentarza do powyższej recenzji… Chyba że zleci się stado sępów którzy widząc nazwę zespołu będą myśleli że jest oto kolejna okazja żeby dopierdolić Maidenom :)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

g poleca


PANZER'FAUST
Alles
(2008)

logowanie






Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!

online

Odwiedza nas 7 gości

imprezy

METALNIGHT PARTY
09.01.2010


ALCOHOLICA
30.01.2010


WILD KNIGHT, LONEWOLF, CRYSTAL VIPER
30.01.2010



CORRUPTION, CARNAL
09-20.03.2010
Valid XHTML & CSS - Design by ah-68 - Copyright © 2009 by GONDOLIN.PL - Strona Fanów Rocka i Metalu