partnerzy

 

reklama



 


prasa








    
Start arrow Administrator
COMMUNIC - Conspiracy In Mind (2005)
Autor: Robson   
31.01.2006.
1. Conspiracy In Mind                       
2. History Reversed
3. They Feed On Our Fear
4. Communication Sublime
5. The Distance
6. Ocean Bed
7. Silence Surrounds
8. Another Distance - piano version (bonus track)
9. Conspiracy In Mind - video edit version (bonus track)
 
Nuclear Blast  
 
 
 
 
 
 
Kiedy zaczęły pojawiać się newsy, informacje i wywiady na temat nowego zespołu, postanowiłem zdobyć ich płytę. Tak, niestety to nie było takie łatwe. W żadnym sklepie nie mogłem jej dostać, aż dopiero odezwał się do mnie znajomy i powiedział, że słyszał, iż poszukuję płyty Communic – „Conspiracy In Mind”. Odpowiedziałem mu, że tak, już od dłuższego czasu. Nie minęło kilka dni, aż w swojej skrzynce znalazłem paczkę. Szybko ją rozpakowałem a moim oczom ukazała się płyta „Conspiracy In Mind”.

Pierwszy utwór na płycie jest utworem tytułowym. Słuchając tego utworu byłem mile zaskoczony. Ma w sobie moc i agresje. Słychać w nim heavy metal, power, troszkę prog metalu, ośmielę się nawet powiedzieć, że także i thrasch metal. Szczerze powiedziawszy ten utwór nie powalił mnie na kolana. Później następuje spokojniejszy utwór. „History Reversed”. Miła melodia wpadająca w ucho. Spokojniejsze zwrotki, możnaby rzec, że „balladowe”. Natomiast refreny są mocniejsze, bardziej agresywne i z cięższą melodią. Niezła mieszanka Wink. Następny jest kawałek „They Feed On Our Fear”. Taa, kawałek, który liczy sobie prawie 10 minut. Myślę, że ten utwór jest dla wokalisty szczególnie ważny. Zawarta jest w nim historia osobista, o rzeczach, których wokalista doświadczył w dzieciństwie. Takiego typu jak bardzo różne, senne koszmary przez, które nie mógł spać. Kiedy doszedłem do czwartego numeru porostu szczęka mi opadła. Piękne melodyczne intro, trochę klawiszy i później wejście wszystkich instrumentów i wokalu. Sam początek powalił mnie na kolana. Piękne melodyczne i rytmiczne zwrotki, świetny refren mający niesamowitego kopa, który łatwo wpada w ucho, po prostu cud, miód i orzeszki! „The Distance” – spokojny utwór z elementami „agresji”. Słuchając tego kawałka ma się wrażenie, że utwór ma w sobie coś romantycznego. Okazuje się, że utwór opowiada o miłości. Kolejny osobisty numer wokalisty. Jak określa wokalista: „(...)Faktycznie jest to romantyczna opowieść, z tą drobną uwagą, że, mimo iż mogłoby się wydawać, że wszystko skończy się szczęśliwie, szczęśliwego zakończenia nie ma(…)”. Teraz czas na „Ocean Bed”. Ładny początek z dodatkiem oryginalnego efektu (nie wiem co to za instrument) powtarzającego się jeszcze kilka razy w utworze. Refren jest bardzo melodyczny i rytmiczny. Jestem pewny, że jeśli ktoś usłyszy refren tego kawałka, nie będzie miał problemu z odgadnięciem jego tytułu. Ostatni utwór nosi nazwę „Silence Surrounds”. Ma on w sobie moc, agresje, energie... Początek daje niezłego kopa. Wszystko to dlatego, że utwór przedstawia apokaliptyczną wizję końca świata. Tekst opisuje nasze położenie we współczesnym świecie i otaczające nas niebezpieczne rzeczy. Głównym tematem utworu pozostaje jednak wojna, którą każdego dnia możemy oglądać w telewizji. Na wersji limitowanej jest jeszcze utwór „Another Distance” (Piano Version). Przepiękna ballada. Widać, że zespół grający tak zróżnicowaną muzykę potrafi nagrać świetną balladę. To powinno być czymś w rodzaju przykładu dla innych zespołów.

Podsumowując: Communic gra bardzo ciekawą muzykę. Szczerze powiedziawszy, ciężko jest powiedzieć jaki to rodzaj muzyki. Utwory zawierają elementy heavy, power, prog, czy nawet thrasch metalu. Płyta nie jest wesoła. Teksty mają dość osobisty wymiar i odzwierciedlają pewne wydarzenia z życia wokalisty, za przykład można podać utwór „They Feed On Our Fear”, w którym wokalista opowiada o sennych koszmarach z dzieciństwa, czy utwór opowiadający o miłości. Nie brakuje też bardziej „rozrywkowych” utworów typu „Communication Sublime”, „Conspiracy In Mind”, czy „Ocean Bed”. Także sporym zdziwieniem okazał się utwór „Silence Surrounds”, w którym wokalista opowiada o apokaliptycznej wizji dotyczącej świata, a także, którego głównym wątkiem jest wojna. Także nie brakuje ballady, świetnej ballady. Ciężko uwierzyć, że zespół grający tak zróżnicowaną muzykę może nagrać taka balladę. Na koniec jeszcze słowo dla tych, którzy płyty jeszcze nie słuchali. Nie zniechęcajcie się po pierwszych trzech utworach, bo jazda zaczyna się dopiero od czwartego.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

g poleca


PANZER'FAUST
Alles
(2008)

logowanie






Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!

online

Odwiedza nas 5 gości

imprezy

METALNIGHT PARTY
09.01.2010


ALCOHOLICA
30.01.2010


WILD KNIGHT, LONEWOLF, CRYSTAL VIPER
30.01.2010



CORRUPTION, CARNAL
09-20.03.2010
Valid XHTML & CSS - Design by ah-68 - Copyright © 2009 by GONDOLIN.PL - Strona Fanów Rocka i Metalu