partnerzy

 

reklama



 


prasa








    
Start arrow Administrator
ILUZJON - City Zen (2005)
Redaktor: Waldo   
01.02.2007.
1. City Zen
2. Now
3. If
4. Darkland
5. After All
6. Rivers
7. Hope
8. Fire

Moja ocena: 9/10



    W ostatnich latach za sprawą chyba Riverside coraz więcej polskich zespołów grać zaczyna szeroko pojęty art-rock i rock progresywny. Wyjątkiem nie jest tu warszawski Iluzjon, który powstał w 2000 roku i zadebiutował albumem „City Zen”. Krążek ten nie jest już pierwszej młodości (wydany został bowiem w 2005 roku), ale mimo wszystko warto napisać o nim kilka słów.
   
    Album wydany został dokładnie w dwudziestą rocznicę premiery „Misplaced Childhood” Marillion. Nie wiem, czy to zbieg okoliczności, czy zamierzone działanie zespołu ? Faktem jest że zbieżność tych dat jest zastanawiająca…
Podobno w porównaniu z pierwszymi kompozycjami zespół nagrywając „City Zen” zrobił pewien krok naprzód. Być może – ja słyszałem „starocie” odsłuchując je tylko ze strony zespołu i prawdę mówiąc wielkiej różnicy nie zauważyłem – od początku wydaje się, że muzycy konsekwentnie dążą do tego, aby podać słuchaczowi odpowiednią mieszankę emocji, nastroju i ciepła zawartego w swojej muzyce.
   
    Na krążku znajdziemy dziewięć kompozycji, a całość trwa niespełna pięćdziesiąt minut. To dużo a zarazem mało… Dużo, ponieważ zdarza się, że zespoły grające ten rodzaj muzyki ograniczają się do trzech-czterech rozbudowanych kompozycji i mieszczą się w granicach czterdziestu minut. Mało zaś dlatego, że te pięćdziesiąt minut muzyki to zdecydowanie za mało na obcowanie z tak wyśmienicie podanym daniem jakim jest muzyka Iluzjon…
   
    Słychać wyraźnie, że trio nie boi się eksperymentowania z elektroniką. Nie ma tu jednak mowy o jakichkolwiek wirtuozerskich popisach – jest za to doskonałe wyważenie pomiędzy pomysłowością budowy poszczególnych kompozycji a dostępnymi zespołowi środkami przekazu. Zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się „Now”, który notabene należy do moich faworytów na tym krążku – spokojny, stonowany utwór przypominający kompozycje  Stevena Wilsona i jego Porcupine Tree. Podobnie sprawa ma się w przypadku „Hope” czy kończącego płytę „Fire”. Jednak nie tylko spokój i melancholia gości na tym krążku – swoją bardziej mroczną stronę zespół przedstawił w patetycznym i lekko schizofrenicznym „Darkland”. I przyznać trzeba, że głos śpiewającego w zespole Michała Dziadosza  doskonale pasuje do takich klimatów, choć momentami sprawia on wrażenie zbyt łagodnego w stosunku do pokładów emocji wyrażanych przez sączące się w tle dźwięki.
   
    To co przede wszystkim zwraca uwagę słuchacza, to talent muzyków oraz umiejętność tworzenia kompozycji o bardzo zróżnicowanych klimatach. Z pewnością nie jest to materiał który może się znudzić – ja przynajmniej często sięgam po tę pozycję i jak dotąd nie zauważyłem u siebie ani znudzenia ani tym bardziej przesytu spowodowanego nadmiarem wsłuchiwania się w tę muzykę. Z niecierpliwością oczekuję nowego albumu, który powinien ukazać się w tym roku – mam nadzieję, że będzie on prezentował poziom co najmniej taki jak „City Zen”.
   
    Cieszę się, że w Polsce trafiają się perełki takie jak Iluzjon – świadczy to o tym, że ten rodzaj muzyki zdecydowanie się na naszym rynku rozwija. I chciałbym aby zespół został zauważony i doceniony nie tylko na naszym podwórku. Tego życzę zarówno zespołowi jak i wielbicielom klimatów spod znaku Riverside czy Porcupine Tree, gdyż Iluzjon znakomicie w ten rejon się wpasował.
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

g poleca


PANZER'FAUST
Alles
(2008)

logowanie






Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!

online

Odwiedza nas 13 gości

imprezy

METALNIGHT PARTY
09.01.2010


ALCOHOLICA
30.01.2010


WILD KNIGHT, LONEWOLF, CRYSTAL VIPER
30.01.2010



CORRUPTION, CARNAL
09-20.03.2010
Valid XHTML & CSS - Design by ah-68 - Copyright © 2009 by GONDOLIN.PL - Strona Fanów Rocka i Metalu