partnerzy

 

reklama



 


prasa








    
Start arrow Administrator
INTO ETERNITY - The Scattering Of Ashes (2006)
Redaktor: Widzewiak   
21.10.2006.


1. Novus Inceptum
2. Severe Emotional Distress                 
3. Nothing
4. Timeless Winter
5. Out
6. A Past Beyond Memory
7. Surrounded By Night
8. Eternal
9. Pain Through Breathing
10. Suspension Of Disbelief
11. Paralyzed

Century Media 2006

 
 
Uchhhhh, jak ja już mam dość męczenia gruchy, potocznie zwanego metalem progresywnym. W większość przypadków zamiast progresu słyszymy przesłodzoną „klawiszomanię” i cieniutkie gitarki w tle, z dużą ilością zmian tempa, aby całość tej papki skutecznie pozowała na miano „progresu”. Powiem szczerze, że rzygam już podobnymi gównami i mam szczerą nadzieję, iż nadchodzący wielkimi krokami ogólnoświatowy boom na sludge/drone/doom zmiecie te popowe „onanizacje” na właściwe miejsce – czyli śmietnik.

Jasnym jest więc, że przychylnym okiem patrzę na zespoły, które pretendując do miana progresywnych, ze wszelkich sił próbują wyrwać się z w/w. schematów. Tylko, że nie można popadać ze skrajności w skrajność i dodając ciężaru i prędkości utworom należy zadbać o odpowiednią selektywność brzmienia. A brak tego elementu całkowicie położył czwartą, dużą płytę kanadyjczyków z Into Eternity. Aż dziwię się, że tak doświadczony zespół dał tak dużą plamę. Przecież to nie są debiutanci !

Podstawową wadą “The Scattering Of Ashes” i to wadą dyskwalifikującą tę płytę w mych oczach jest straszna, wprost porażająca niespójność. Ja lubię urozmaicenia płyty, ale do tego trzeba mieć i odpowiednie brzmienie, i ( przede wszystkim ) umiejętności. A co tutaj mamy – praktycznie w każdy utworze czyste i growlowane wokale, zmiany temp, nagłe przyspieszenia i zwolnienia. I o ile w wolniejszych partiach to wszystko jeszcze jakoś brzmi, to w momencie nabierania przez zespół prędkości, kiedy słyszymy te cieniutkie gitarki i fatalnie, powtarzam, FATALNIE wyprodukowaną perkusję to odechciewa się wszystkiego. Przecież to cieniutkie walenie w bębenek może doprowadzić nawet zramolałego fana do szału !!!! Nie wierzycie ? Posłuchajcie chociażby “Severe Emotional Distress”, “A Past Beyond Memory”, czy “Paralyzed”. Zresztą, w każdym praktycznie utworze mamy to totalnie wkurwiające „przyspieszenie”. A najdobitniej przekonuje nas o tym najlepszy na płycie „Surrounded By Night”  - zaczyna się wspaniale, wolno i delikatnie, potem przyspieszenie i też jest ok., a dalej już „kombinowanie” i znów beznadziejna nawalanka perkusyjna jako podkład pod solówkę. W dalszej części jest już lepiej, ale niesmak i tak pozostaje.

Szkoda – nazwa kapeli niezła, bardzo dobra okładka, poprzednie płyty również ciekawe, a tutaj taka wpadka. Owszem – solówkowo jest dobrze – kłania się klasyczny heavy metal. Wokalnie też nie jest najgorzej – wysokie „przeciągane” wokale, charczenie, growling. Ale co z tego jak ginie to wszystko w zalewie niespójności, braku „smaku muzycznego” i fatalnym brzmieniu ? Powtarzam – duże rozczarowanie. Nie polecam nikomu – krążek ten wygląda jak źle dopasowane ubranie. A co się z takim robi ? Sami wiecie...

Ocena – 4,5/10

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

g poleca


PANZER'FAUST
Alles
(2008)

logowanie






Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!

online

Odwiedza nas 3 gości

imprezy

METALNIGHT PARTY
09.01.2010


ALCOHOLICA
30.01.2010


WILD KNIGHT, LONEWOLF, CRYSTAL VIPER
30.01.2010



CORRUPTION, CARNAL
09-20.03.2010
Valid XHTML & CSS - Design by ah-68 - Copyright © 2009 by GONDOLIN.PL - Strona Fanów Rocka i Metalu